Specjalny pokaz sensacyjnego odkrycia w Lądzie nad Wartą

 
       
  • Ląd, ołtarz-relikwiarz św. Urszuli, 1721 r. Ernest Broger i Jan Erntzgeber z Głogowa. W skrzyneczkach relikwiarzowych w cokole nastawy ołtarza i w ramie obrazu głównej kondygnacji umieszczone są relikwie Towarzyszek św. Urszuli - Undecim Milium Virginum. Fot. Z. Kwaskowski
  • Jedna ze skrzynek relikwiarzowych z ołtarza św. Urszuli (1721 r.) z relikwiami głów na aksamitnych poduszkach okrytymi dekoracyjnymi tkaninami i tekstylnymi kwiatami. Fot. K. Prymlewicz.
  • Cztery relikwie głów Undecim Milium Virginum z kolekcji w Lądzie podczas badań w Katedrze Konserwacji i Restauracji Tkanin Zabytkowych ASP w Warszawie. Widoczne trzy warstwy dekorujących relikwie tkanin: XIII, początku XVI i połowy XIX w. Fot. J. Nowiński.
  • Jeden z trzech fragmentów Tkaniny herbowej z Lądu dekorowanej ponad 50. tarczami z herbami średniowiecznego rycerstwa, unikatowa technika tkacka i hafciarska z użyciem złotej nici i jedwabiu, 2. połowa XIII w. Fot. J. Nowiński
  • Relikwia głowy jednej z Undecim Milium Virginum z kolekcji w Lądzie okryta tkaniną jedwabną 2 połowy XIII w. z charakterystycznym odsłonięciem kości czaszki w partii czoła. Fot. J. Nowiński
  • Relikwie głów, dekorujące je średniowieczne i nowożytne tkaniny (m.in. tkana złotem tkanina herbowa z Lądu) oraz znalezione przy relikwiach artefakty z XIII w. po zakończeniu prac badawczych i  konserwatorskich w Katedrze Konserwacji i Restauracji Tkanin Zabytkowych ASP w Warszawie. Fot. J. Nowiński
  • Pergaminowa karta psałterza znaleziona w jednej z relikwii głów z tekstem Psalmu 71 zapisanego minuskułą karolińską, 1. połowa XIII w. Fot. J. Nowiński.
  •  

Specjalny pokaz sensacyjnego odkrycia w Lądzie nad Wartą!

 

Izdebka Wieży Grodzkiej

 

26 czerwca -  15 lipca 2014 r. !

 

 

Podczas  pilotażowych badań konserwatorskich 4 głów relikwiarzowych (z kolekcji 55. przechowywanych w dawnym opactwie cystersów w Lądzie nad Wartą; obecnie siedzibie Wyższego Seminarium Towarzystwa Salezjańskiego) natrafiono na zespół zabytkowych tkanin dekorujących relikwie głów Towarzyszek św. Urszuli z XIII w. Wśród nich znajduje się unikatowa, tkana złotem tkanina z ponad 60. herbami średniowiecznego rycerstwa. Te i inne, równie cenne, znaleziska od 26 czerwca  do 15 lipca były dostępne w Izdebce Wieży Grodzkiej na Parterze Zamku Królewskiego w Warszawie.
 


 

Zespół 60. herbów dekorujących niezwykle kosztowną, bo utkaną z nici jedwabnej, oplecionej złotem tkaninę, którą udostojniono relikwię – czaszkę jednej z 11. tysięcy dziewic, przesłaną do klasztoru cysterskiego w Lądzie, to bez wątpienia jeden z najcenniejszych w Europie zabytków wczesnej sztuki heraldycznej. Zanim herby – jakże trafnie nazwane przez Victora Hugo „hieroglifami średniowiecza” – zakorzeniły się w kulturze elit rycerskich Zachodu, funkcjonowały przede wszystkim w sferze obyczaju wojskowego – jako znaki rozpoznawczo-bojowe na tarczach, sukniach i chorągwiach rycerzy występujących na polach bitew i w turniejowych szrankach, a także w relacjach urzędowo-prawnych – na pieczęciach. Niewiele zachowało się zabytków sprzed początków XIV w., które mogą zaświadczyć tak dobitnie, jak tkanina z Lądu, że herby już wówczas pełniły doniosłą rolę symbolu, w którym wyrażało się całe bogactwo treści, łączących się z odczuwaniem własnej tożsamości, a także poczuciem więzi rodzinnej, więzów stanowych, lennych czy państwowych. Takie zaś jest przesłanie tkaniny z Lądu, którą ze względu na charakterystyczne cechy stylizacji heraldycznej trzeba datować najpóźniej na lata około 1270 – 1280. Jest więc jednym z najwcześniejszych i najbogatszych świadectw funkcjonowania heraldyki jako systemu komunikacyjnego poza sferą obyczaju wojskowego. Świadectwem niosącym bez wątpienia doniosłe przesłanie ideowe, ciągle jeszcze nieodczytane do końca. Przeważająca część herbów na tkaninie z Lądu została już zidentyfikowana – wiemy, jakie władztwa i rodziny reprezentowały. Ale nie udało się jeszcze odsłonić idei, która łączyła zestawione razem herby, wyrażonej w przeszło 60. znakach (nie wszystkie bowiem znalazły się na zachowanej we fragmencie tkaninie). Sądzić można, że upamiętniały one dobroczyńców klasztoru cysterskiego w Altenbergu, skąd czaszkę z tkaniną przesłano do Lądu. Ale jakie były okoliczności, które skłoniły cystersów altenberskich do zamówienia niezwykle kosztownej tkaniny i ozdobienia jej herbami? – tego jeszcze nie wiemy.

 

Tekst: dr Przemysław Mrozowski, zastępca dyrektora ds. Naukowych i Muzealnych Zamku Królewskiego w Warszawie – Muzeum.

 

zobacz więcej >