Film „ŻYCIE NA KRAWĘDZI. Henryk Sławik–József Antall senior”

 
       
  • Pierwsza rozmowa “w cztery oczy”      Sławika (Globisz) z Antallem (Łukaszewicz).
  • Antall (Łukaszewicz) podczas spotkania z polskimi uchodźcami pod Miskolcem
  • Krzysztof Globisz (Sławik) i Olgierd Łukaszewicz (Antall).
  • Krzysztof Globisz (Sławik) i Olgierd Łukaszewicz (Antall)
  • Ks. Boharcsik (ks. Tadeusz Aleksandrowicz) podczas nauki żydowskich sierot polskich modlitw.
  • J. Antall (z lewej) i H. Sławik po wizytacji jednego z obozów uchodźczych w górach Matra (1943) Fot. ze zbioru G. Łubczyka
  •  

Film Życie na krawędzi. Henryk Sławik – József Antall senior, według scenariusza i w reżyserii Grzegorza Łubczyka, to poruszająca opowieść o niezwykłym Polaku i równie niezwykłym Węgrze z okresu II wojny światowej. Bohaterami fabularyzowanego dokumentu są: prezes Komitetu Obywatelskiego ds. Opieki nad Polskimi Uchodźcami na Węgrzech – Henryk Sławik (Krzysztof Globisz) oraz oddany Polakom ich opiekun z ramienia władz węgierskich – József Antall senior (Olgierd Łukaszewicz), którego nasi rodacy nazwali „ojczulkiem Polaków”. W postać Krysi, 14-letniej córki Sławika, udanie wcieliła się Marysia Marciniak, uczennica z warszawskiej Ochoty, a mieszkańcami słynnego sierocińca dzieci żydowskich w naddunajskim Vácu są dzieci z Parafii pw. Opatrzności Bożej na Ochocie. W roli ks. Pála Boharcsika wystąpił ks. Tadeuszem Aleksandrowiczem, zaś klimat swoistej zadumy i refleksji jest dziełem narratora tej filmowej opowieści – Piotra Fronczewskiego.

 

Ta dramatyczna, a jednocześnie jakże piękna z moralnego punktu widzenia historia męskiej przyjaźni ukazana została na tle historycznego wydarzenia – bezprecedensowej pomocy udzielonej ponad 120 tysiącom naszych rodaków przez władze Królestwa Węgier, a także zwykłych Węgrów po napaści Stalina na Polskę 17 września 1939 r. Zadania i wyzwania, które stanęły przed Sławikiem i Antallem, głównymi bohaterami filmu, wymagały od nich nieustannego balansowania na krawędzi życia i śmierci.  

 

Odnalezione w archiwach węgierskich i polskich i pokazane po raz pierwszy na ekranie sceny dokumentalne przeplatają się ze scenami fabularyzowanymi, a także opowieściami polskich i węgierskich świadków wydarzeń sprzed 70-75 lat. Dzięki zaś udostępnionym przez Rodzinę J. Antalla seniora zdjęciom również Węgrzy po raz pierwszy poznali nieznane im epizody z życia wspaniałego rodaka.

 

Film jest próbą odpowiedzi na pytanie: co sprawiło, że znakomicie wykształcony, ze szlacheckim rodowodem i wyznający prawicowe poglądy Węgier znalazł wspólny język z polskim uchodźcą-socjalistą, samoukiem. Te ich jakże odmienne biografie nie przeszkodziły im wzorowo współpracować w latach upadku wszelkich wartości moralnych. Sposób zaś traktowania powierzonych im obowiązków, ich stosunek do drugiego człowieka, a zwłaszcza do ludzi znajdujących się w potrzebie i śmiertelnym zagrożeniu, czego dali dowód ratując tysiące Żydów, choć wiedzieli, co im za to grozi – każe nam, współczesnym, uznać ich za niedościgłe wręcz wzorce do naśladowania, które wciąż pozostają aktualne. Obaj należą do grona największych „sprawiedliwych”.

 

Film jest jednocześnie symbolicznym wyrazem pamięci oraz naszej polskiej wdzięczności Węgrom za uniemożliwienie Hitlerowi zaatakowania Polski od południa, za otwarcie swej granicy przed naszymi rodakami, za umożliwienie przerzucenia z Węgier do tworzonej przez gen. Sikorskiego nowej Armii Polskiej około 40 tysięcy żołnierzy, za stworzenie warunków do przeżycia tysiącom Polaków.

 

Producentem filmu jest Fundacja Dobre Wieści, a głównym sponsorem Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.                

 

Tekst:  Grzegorz Łubczyk