Najnowsze nabytki Zamku Królewskiego w Warszawie

 
       
  • Pas kontuszowy lity, czterostronny z pracowni Daniela Chmielewskiego, 1796 – 1 ćwierć XIX w.
  • Pas kontuszowy lity, czterostronny z pracowni Daniela Chmielewskiego, 1796 – 1 ćwierć XIX w.
  • Półmisek z serwisu Sułtańskiego, dar króla Stanisława Augusta dla sułtana Abdul Hamida I; Królewska Manufaktura Fajansu w Belwederze, ok. 1776,
  • Portret mężczyzny z atrybutami architekta, 175[9] (?)Marcello Bacciarelli
  • Medal Zygmunta III i Konstancji Habsburżanki wykonany przez Samuela Ammona, 1621 r.(?),
  • Miniatura z przedstawieniem księcia Józefa Poniatowskiego, atrybuowana Jean-Urbain Guérin; 1810-1811
  •  

Najnowsze nabytki Zamku Królewskiego w Warszawie

W ostatnim czasie kolekcję Zamku Królewskiego w Warszawie wzbogaciły nowe zakupy cennych dzieł. Reprezentują one różne dziedziny sztuki – zarówno malarstwo, medalierstwo, jak i rzemiosło artystyczne. Do czasu udostępnienia ich naszej publiczności, prezentujemy pokaz w formie online.

Portret mężczyzny z atrybutami architekta, 175[9] (?)

Marcello Bacciarelli (1731-1818)

(olej, płótno dublowane, 118 x 93 cm)

Sygnowany w lewym dolnym rogu, na karcie papieru: Bacciarelli Pictor Regis 175[9] (?), obraz przedstawia mężczyznę siedzącego w fotelu. Portretowany wspiera się prawą ręką na konsoli, na której leżą książki i cyrkiel, a lewą podtrzymuje dużych rozmiarów księgę –zapewne traktat architektoniczny (widoczna ilustracja). Mężczyzna ubrany jest w aksamitny, ciemnobłękitny szustokor obszyty futrem. Uwagę zwraca ozdobna srebrzysto-biała, atłasowa kamizelka, koronkowe mankiety i żabot. Obraz wpisuje się stylistycznie we wczesną twórczość Baccirellego. Co ważne, uwidaczniają się na nim pentimenti (autorskie poprawki dokonywane w trakcie malowania), dzięki czemu można zobaczyć, jak malarz pracował nad kompozycją  trakcie tworzenia portretu. W lewym dolnym rogu obrazu, w partii karty papieru położonej na konsoli znajduje się słabo widoczna sygnatura: […] Bacciarelli Pictor Regis 175[9] (?).

Miniatura z przedstawieniem księcia Józefa Poniatowskiego,

atrybuowana Jean-Urbain Guérin, 1810-1811.

To jeden z niewielu portretów, które powstały jeszcze za życia księcia Józefa Poniatowskiego. Świadczą o tym gwiazdki generalskie na naramiennikach. W pośmiertnych portretach na epoletach widzimy buławy marszałkowskie. Ukazany na miniaturze wizerunek księcia najbardziej zbliżony jest do obrazu olejnego autorstwa Józefa Kosińskiego (1753-1821), który znajduje się w zbiorach Muzeum Wojska Polskiego. Portret księcia na miniaturze jest jednak znacznie bardziej atrakcyjny. Widzimy na nim przystojnego, atrakcyjnego mężczyznę, określanego wówczas przez panie mianem „Prince charmant”. Książę ma na sobie mundur generalski, haftowany podwójną wstęgą. Przez jego ramię przeciągnięta jest czerwona wstęga francuskiej Legii Honorowej. Na piersi portretowanego znajduje się francuska Gwiazda Orderu Legii Honorowej, którą książę otrzymał w 1809 roku za wygraną kampanię w wojnie z Austrią. Kolejną gwiazdę orderową stanowi gwiazda do krzyża Virtuti Militari, otrzymana od króla Stanisława Augusta za wygraną bitwę pod Zieleńcami 18 czerwca 1792 roku. Na piersi księcia widzimy jeszcze mniejsze ordery: francuską Legię Honorową, Order Zakonu Maltańskiego – Kawalera Honoru i Dewocji (1798), a także niezwykle rzadkie oznaczenie, które Poniatowski otrzymał od Joachima Murata – Krzyż rycerski Królewskiego Orderu Obojga Sycylii (1809).

Przedstawiony na portrecie książę Józef i ma około 46 lat i znajduje się u szczytu kariery wojskowej. Był wówczas naczelnym wodzem Wojsk Polskich Księstwa Warszawskiego, Ministrem Wojny i członkiem Rady Stanu Księstwa Warszawskiego. Wiemy z zapisków jego metresy, Henrietty de Vauban, że w 1811 roku zgolił wąsy. Portret musiał zatem powstać pomiędzy nadaniem Legii Honorowej w 1809 roku a 1811 rokiem. W 1810 roku książę przebywał w granicach Księstwa Warszawskiego, urzędując i mieszkając w Pałacu Pod Blachą. Prezentowany portret jest jednym z najpiękniejszych, jeśli nie najpiękniejszym wizerunkiem księcia Józefa Poniatowskiego.

Wybitny znawca miniaturowych portretów, dr Bodo Hofstetter atrybuował miniaturę jako dzieło, które namalował na kości słoniowej Jean-Urbain Guérin (1760-1836), francuski rysownik i miniaturzysta. Zarówno on, jak i Jean Baptiste Isabey oraz Jacques Augustin nadal uważani są za najwybitniejszych miniaturzystów swoich czasów.

Guérin urodził się w Strasburgu. Był synem grawera, Jeana Guérina z tego miasta. Jego brat, Christophe Guérin (1758-1831) został malarzem i rytownikiem, a bratanek, Jean-Urbaina Gabriel-Christophe Guérin (1790-1846) – malarzem. Jean-Urbain trenował pod okiem swojego ojca, a następnie Huina. Podobnie jak Prévost i Amat, Guérin odbył ostatnie szkolenie pod okiem Jean-Baptiste Został wysłany do Paryża z Jean-Baptiste Kléber. Odbył praktykę u Jacquesa-Louisa Davida, zanim zaczął z nim współpracować Jean-Baptiste Isabey. Guerin portretował Marię Antoninę oraz Ludwika XVI. Malarz uczestniczył w kampanii egipskiej Napoleona Bonaparte w latach 1798-1801. Po rewolucji francuskiej malował również portrety kilku generałów I Republiki Francuskiej , które często reprodukowano, a także obrazy Klébera, Napoleona Bonaparte i Mozarta. W okresie I Cesarstwa tworzył na zlecenie cesarzowej, pierwszej żony Napoleona – Józefiny de Beauharnais wystawiając swoje dzieła na paryskim salonie.

Medal Zygmunta III i Konstancji Habsburżanki

Samuel Ammon, 1621 r.(?)

Medal prezentuje popiersia Zygmunta i Konstancji we wspaniałych strojach – król w zbroi,  z Orderem Złotego Runa, wizerunek królowej zachwyca bogato zdobioną suknią, diademem oraz drogocennymi kolczykami i naszyjnikiem. O tych medalach słynny numizmatyk Marian Gumowski w 1924 roku pisał tak: Jako pewne kryterjum autentyczności może być uważana ilość szczegółów bogatego stroju króla i królowej. Tak pancerz Zygmunta III, jak i suknia królowej Konstancji, pokryte są mnóstwem ozdób i haftów, ornamentami, floresami i drogimi kamieniami […]. Otóż te wszystkie szczególiki wychodzą na nowszych odlewach zupełnie zamazane, albo też co więcej nie widać ich zupełnie: na takich odlewach zbroja jest zupełnie gładka, jakby szmelcowana, nawet bez lwiej głowy na ramieniu, również gładka jest i szata królowej, która ma wprawdzie łańcuchy na szyji, ale nie ma już tego drugiego zawieszenia […]. Egzemplarz zakupiony przez Zamek niewątpliwie zalicza się do pierwszej  z wymienionych przez Gumowskiego kategorii – duża ilość czytelnych szczegółów i jakość cyzelacji stawia ten odlew na bardzo wysokim poziomie artystycznym.

Pierwsza połowa XVII wieku to jeden z najwspanialszych okresów medalierstwa polskiego, którego głównym ośrodkiem pozostaje Gdańsk. Autorem medalu jest Samuel Ammon, jeden z najlepszych-medalierów gdańskich tego okresu. Żył krótko i nie pozostawił po sobie wielu dzieł. Na medalu Zygmunta i Konstancji nie ma jego sygnatury, jednak podobieństwo do jego innej pracy – słynnej serii złotych numizmatów z Zygmuntem III (ikon polskiej numimatyki), której 40-dukatowa odmiana jest ozdobą kolekcji zamkowej – jest uderzające i nie pozostawia wątpliwości co do autorstwa. Zygmunt III poślubił Konstancję  w 1605 roku, sam medal został jednak zaprojektowany później – niektórzy badacze uważali, że w 1616 roku. Na jednym z istniejących egzemplarzy jest jednak czytelna data 1621 i najprawdopodobniej to ten rok należy uznać za czas powstania medalu.

Zamek Królewski w Warszawie miał do tej pory w swej kolekcji numizmatycznej jedynie medale przedstawiające pierwszą żonę Zygmunta III, Annę. Nowy medal  z wizerunkiem jej siostry Konstancji to doskonałe uzupełnienie zamkowego Gabinetu Numizmatycznego.

Półmisek z serwisu Sułtańskiego

dar króla Stanisława Augusta dla sułtana Abdul Hamida I

Królewska Manufaktura Fajansu w Belwederze, ok. 1776

Zakupienie przez Zamek półmiska z serwisu Sułtańskiego jest niezwykłym wydarzeniem, gdyż naczynia z tej zastawy stołowej bardzo rzadko pojawiają się na rynku antykwarycznym.  Naczynie ma średnicę 28,5 cm i jest drugim tego typu obok znajdującego się w kolekcji Metropolitan Museum w Nowym Jorku znanym zachowanym w zbiorach muzealnych poza Pałacem Topkapy. Malarska dekoracja półmisków ze zbiorów zamkowych i kolekcji Metropolitan Museum różni się jedynie niewielkimi szczegółami. Prawdopodobnie pierwotnie półmisek tej wielkości miał pokrywę, na co wskazują zachowane przykłady w Topkapy Sarayi, o średnicy podstawy wynoszącej ok. 24,5 cm.

Półmisek powiększył zespół naczyń z serwisu Sułtańskiego znajdujących się w zbiorach zamkowych, który tworzyło pięć talerzy i trzy inne elementy (podstawka okrągła pod wazkę i dwie owalne pod koszyki ażurowe). Poza Topkapy Sarayi Zamek ma największą kolekcję naczyń z tego serwisu!

Z zastawy wykonanej w Królewskiej Manufakturze Fajansu w Belwederze około 1776 r., liczącej pierwotnie 280 elementów zachowało się ponad 90. Serwis zamówił Stanisław August z przeznaczeniem na dar dyplomatyczny dla Abdul Hamida I, sułtana tureckiego. W inwentarzu siedziby sułtana – Topkapy Sarayi w Stambule w czerwcu 1778 r. odnotowano 160 naczyń. Drugi komplet naczyń był używany w Zamku Królewskim w Warszawie, co potwierdza zapis w zamkowym Inwentarzu z 1795 r., zachowały się także próbne egzemplarze bez napisów i złocenia.

Serwis należał do reprezentacyjnych zastaw stołowych, co wpłynęło na jego wyszukaną dekorację malarską, utrzymaną w typie Imari, w tonacji błękitu kobaltu, czerwieni, złota oraz żółci i zieleni.

Pas kontuszowy

lity, czterostronny, 480 x 38,5 cm

Kraków, pracownia Daniela Chmielewskiego, 1796 – 1 ćwierć XIX w.

sygnowany w narożnikach jednej z głów (napis zachowany szczątkowo): D…/ CH…/L

materiał i technika: przędza jedwabna, nić srebrna złocona, taqueté façonne

W głowach (czyli zakończeniach pasa) powtórzony dwukrotnie okazały bukiet stylizowanych kwiatów wyrastających z odwróconej wachlarzowatej palmety. We wciążu (części środkowej pasa) wzór raportowy złożony z palmetek w mijających się szeregach na tle zygzakowatych linii. W obrzeżeniach różne wici kwiatowe.

Kolorystyka

Awers: tło całego pasa złote, ornament okonturowany na brązowo; w głowach i obrzeżeniach łososiowy, jasnozielony, niebieski i biały; we wciążu w połowie brązowo-fioletowy, w połowie brązowo-jasnofioletowy.

Rewers: tło głów i obrzeżeń brązowe, ornament złoty; tło wciążą w połowie brązowe, w połowie łososiowe, ornament złoty.

Tkanina w dobrym stanie, uszkodzenia i przetarcia zwłaszcza w narożnikach głów (w miejscu sygnatur).

Pas bardzo okazały, zarówno ze względu na rozmiary, technikę wykonania, jak i dekorację łączącą stylizowaną ornamentykę z motywami ujętymi w sposób naturalistyczny.

Ma dobrze zachowane złocenia nici metalowych i kolory nici jedwabnych. Jest wyjątkowo długi. Przeciętna długość pasa to ok. 4 m lub niewiele więcej: np. pas o zbliżonej dekoracji pochodzący z pracowni Daniela Chmielewskiego, przechowywany w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie (Chruszczyńska, Pasy kontuszowe 1995, nr kat. 160), ma tę samą szerokość, jest jednak znacznie krótszy (434 x 38,5 cm).

Pas Daniela Chmielewskiego jest czwartym w kolekcji zamkowej pasem z persjarni krakowskich, których działalność rozwinęła się przy końcu XVIII w., poza nim znajdują się tu trzy pasy jedwabne, jeden z pracowni Franciszka Masłowskiego, dwa z niezidentyfikowanych warsztatów).

Paśnik Daniel Chmielewski (Chmielowski, Chmieleski) pochodził spod Grodna, mógł więc uczyć się w fabryce grodzieńskiej założonej z inicjatywy króla Stanisława Augusta. Obywatelem miasta Krakowa został w1794 roku i wtedy zapewne założył pracownię, która w ostatnich latach XVIII wieku była największą persjarnią krakowską.

Analogie

Zbliżoną kompozycję całości mają pasy z pracowni Daniela Chmielewskiego w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie (Chruszczyńska, Pasy kontuszowe 1995, nr kat. 160 i 162), analogiczną dekorację głów z fantazyjnymi kwiatami pasy z tych samych zbiorów: pas Chmielewskiego (Chruszczyńska 1995, kat nr159) oraz w pasy pochodzące z innych wytwórni krakowskich, np. pracowni Franciszka Masłowskiego czy Michała Popiela, (Chruszczyńska 1995, nr kat. 153 i 175); analogiczne motywy w dekoracji wciąża występuję w pasie Masłowskiego (Chruszczyńska 1995, kat. nr 150).


17 grudnia 2020 r.